Anatomia Sukcesu : Materialne cechy myśli

przez | Luty 17, 2019

Dla współczesnej nauki nie jest już żadną tajemnicą, że myśl i ciało są ze sobą ściśle powiązane. Jedno wpływa na drugie i potwierdza to stara łacińska sentencja: Mens sana in corpore sano, a więc: w zdrowym ciele zdrowy duch. Z drugiej jednak strony, nie tylko ciało wpływa na myśli, ale i myśli wpływają na ciało. Te dwie „instancje” są ze sobą sprzężone zwrotnie. Z praktycznego punktu widzenia istotne dla Ciebie jest to, że jedyna rzecz, na jaką masz całkowicie bezpośredni wpływ, to Twoje myśli. Nie zawsze możesz wpływać na swój fizyczny aspekt istnienia, czyli ciało, ale zawsze możesz kierować swoim mentalnym stanem. Dzięki temu będziesz mógł zdobyć kontrolę nad swoimi tak emocjami, jak i ciałem. Myślenie ma materialne cechy, a już na pewno ma siłę oddziaływania na obiekty fizyczne. Przemawiają za tym bardzo silne argumenty. Przemyśl je sam…

1. W 1999 roku japoński naukowiec, Masaru Emoto, opublikował książkę, w której przedstawił wyniki swoich badań. Otóż okazało się, że wysyłanie myśli w kierunku wody, nadaje jej określoną strukturę cząsteczek. Np. zwracanie się do wody w szklance słowem „dziękuję” powodowało, że jej cząsteczki po zamrożeniu miały piękne i symetryczne kształty. Woda tego samego pochodzenia, do której zwracano się słowami „Ty głupku”, po zamrożeniu składała się z cząsteczek o brzydkim i pozbawionym symetrii kształcie. Dalsze eksperymenty potwierdzały tezę Masaru Emoto, że myśl ma siłę zmieniania struktury fizycznej wody.

2. Elektroencefalograf jest urządzeniem, które służy do badania bioelektrycznej czynności mózgu. Badanie polega na rozmieszczeniu na powierzchni skóry czaszki odpowiednich elektrod, które następnie rejestrują zmiany potencjału elektrycznego na skórze. Zmiany te mówią o aktywności neuronów kory mózgowej. Wykonywanie określonych czynności powoduje pracę odpowiednich im obszarów w mózgu. Innymi słowy, jeśli myślisz, Twój mózg pracuje w określony sposób, co EEG potrafi zarejestrować. Dzięki temu urządzeniu wiemy, że Twoje myślenie uruchamia określone procesy neuronalne, które mają charakter elektryczny i biochemiczny. Krótko rzecz biorąc: myśl wpływa na mózg, a więc na materię.

3. Biofeedback to metoda, która korzysta z EEG do treningu umysłu. Znajduje szerokie zastosowanie, zwłaszcza w sporcie, ponieważ umożliwia zawodowcom naukę kontroli nad swoim ciałem. Poprzez świadome kierowanie swoimi myślami sportowcy mogą między innymi redukować stres, którego symptomy mają charakter fizyczny, np. palpitacja serca lub wysokie ciśnienie. Metoda biofeedbacku potwierdza więc, że określone myślenie oddziałuje na ciało i procesy psychofizyczne.

4. Banalnym, aczkolwiek wymownym przejawem tego, że obrazy umysłowe wpływają na ciało, jest „bieganie” w czasie snu. Wielu osobom, którym się śni, że biegną, zdarza się, iż po obudzeniu mają ściągnięte prześcieradło. Wygląda to zupełnie tak jakby biegli, leżąc. Tymczasem osobom, którym się śniło, że biegały, zaktywizował się ten obszar mózgu, który uruchamia się w trakcie realnego biegania. Mózg zatem nie tylko nie rozróżnił tego, co było w wyobraźni od tego, co było w rzeczywistości, ale sprawił również, że ciało zachowało się adekwatnie do obrazu, jaki pojawił się w umyśle. W tym przypadku było to bieganie.

Kiedy już sprawdzisz, że myślenie ma potężną moc oddziaływania na Twój ruch i działanie, zastanów się raz jeszcze: o czym musisz myśleć, abyś mógł zbliżać się do swojego celu?

Z ŻYCIA WZIĘTE Bracia Wright są uznawani za pionierów lotnictwa. Jako pierwsi odbyli prawdziwie udane próby wznoszenia się w powietrze samolotem. Ich dokonania są idealnym przykładem tego, jak myśl przyjmuje namacalne i odczuwalne dla zmysłów formy. Orville i Wilbur Wright stworzyli bowiem coś, co w czasach im współczesnych wydawało się niemożliwe do zrobienia. Przy pomocy materiałów cięższych od powietrza zbudowali maszynę, która miała zdolność latania. Ich wysiłkom nie wróżono dobrze, ponieważ: znane wówczas silniki parowe były zbyt ciężkie w stosunku do mocy, jaką generowały, aby mogły znaleźć zastosowanie w lotnictwie; wiele elementów konstrukcyjnych, jak np. śmigła, musiały zostać stworzone od samych podstaw; poprzednikom braci Wright nie udało się osiągnąć tego i niejednokrotnie próby wznoszenia się w powietrze kończyły się śmiertelnymi wypadkami. Siłą rzeczy konstruktorzy nie mogli liczyć na przychylność wobec „niemożliwej do urzeczywistnienia myśli”. Wszystkie te czynniki sprawiały, że realizacja głównego celu braci Wright była utrudniona. Nie zniechęcali się jednak łatwo. Cały czas żyli w przekonaniu, że ich myśl o swobodnym lataniu w powietrzu jest jak najbardziej realistyczna i z czasem przeniknie z ich umysłów do świata realnego. Myśl ta nadawała kierunek ich działaniom, aż w końcu się urzeczywistniła

ĆWICZENIA

1. Wmów sobie, że wszyscy Cię lubią, nawet jeśli nie okazują tego w typowy sposób, np. poprzez uśmiech bądź serdecznie zachowanie. Obserwuj, jak będziesz reagować i co będziesz czuć. Ćwicz to przez 3 dni.

2. Wmów sobie, że wszyscy Cię nie znoszą, nawet jeśli okazują coś zgoła innego, np. uśmiechają się bądź wydają się zachowywać serdecznie. Obserwuj, jak będziesz reagować i co będziesz czuć. Ćwicz to przez 3 dni.

3. Wmów sobie, że jesteś człowiekiem sukcesu. Poczuj się, jakbyś nim był. Powtarzaj to sobie cały czas z pełnym przekonaniem. Patrz w lustro i obserwuj w nim uosobienie sukcesu. Załóż, że wszystko, co robisz, zmierza do realizacji postawionego przez Ciebie celu. Ćwicz to przez 7 dni. Obserwuj swoje ciało, emocje i myśli. Jeśli masz problemy z samoobserwacją w ciągu dnia, możesz w zamian zrobić coś innego. Przed pójściem spać przypomnij sobie mijający dzień. Pomyśl, jak zachowywało się Twoje ciało, jakie pojawiały się emocje, a jakie myśli?

Jak kształtuje się sposób myślenia?

Wszyscy ludzie są różni i każdy z nas jest – chciałoby się rzec – genetycznym unikatem. Charakteryzuje Cię pewna grupa cech, których nikt inny nigdy wcześniej nie posiadał i posiadać nie będzie. Są jednak także podobieństwa między ludźmi. To, co cechuje ludzi sukcesu, to sposób myślenia. Pod tym względem są oni niezwykle do siebie podobni. To, jak postrzegają oni otaczającą rzeczywistość, a w konsekwencji zachowania, jakie podejmują, ma określony algorytm. Ten rozdział ma na celu nie tyle przedstawienie Ci tego algorytmu, co nakreślenie tego, jak dochodzi do ukształtowania się sposobu myślenia. Dzięki temu być może inaczej spojrzysz na to, co dotychczas utrwaliło się w Twoim umyśle, a przez to rzutowało i wciąż rzutuje na Twoje poczynania w kierunku sukcesu.

Zacznijmy jednak od tego, że kiedy zdobywasz nowe umiejętności, to przechodzisz przez pewnego rodzaju proces, który można powiedzieć, iż zaczyna się w percepcji. Poza zdolnościami instynktownymi , można wyróżnić także społeczne. Ich źródła nie można się dopatrywać w genach, lecz w kulturze. Gdyby nie kultura, to nie umiałbyś: posługiwać się komputerem, prowadzić samochodu, robić zdjęć, czytać tej książki i wielu innych. Wszystkie te umiejętności muszą być wcześniej przez Ciebie dostrzeżone, abyś mógł je opanować. Musisz więc zobaczyć wcześniej, jak korzysta się z komputera, kieruje samochodem, obsługuje aparat czy zapisuje i odczytuje litery. Wszystkie te umiejętności i tysiące innych, które odgrywają istotną rolę w interakcjach i działaniach społecznych, muszą być pierwotnie odebrane przez Twoje zmysły, a następnie zobrazowane w umyśle. Kiedy się to stanie, Twoja podświadomość będzie mogła w oparciu o przyswojone treści wpływać na Twoje zachowanie.

Większość rzeczy, których się uczysz, przychodzi do Ciebie w sposób niejawny. Oznacza to, że wiele rzeczy, których się nauczyłeś, pojawiło się w repertuarze Twoich zdolności w sposób niezauważony. Mówimy tu w szczególności o sposobie myślenia. Być może brzmi to dla Ciebie enigmatycznie, ale zaraz wszystko się wyjaśni.

Powiedzieliśmy wcześniej, że Twój sposób działania może być podyktowany sposobem myślenia. Jeśli żywisz jakieś głębokie przekonania, to Twoje zachowania będą z nimi zgodne. Np. jeśli gdzieś w środku uważasz, że nie dostaniesz pracy z wynagrodzeniem 10.000 złotych miesięcznie, to z całą pewnością tej pracy nie dostaniesz, ponieważ Twoje zachowanie będzie nakierowane na to, aby potwierdzić Twoje przekonanie. Równie dobrze możesz wychodzić z założenia, że najlepsze samochody na świecie są produkowane w Niemczech, a na każdego, kto się z tym nie zgadza, spojrzysz krzywo. Twoje przekonania nie są jednak czymś, z czym się urodziłeś. Zostały Ci zaszczepione, a Ty przejąłeś je „na wiarę”. Oczywiście nie oznacza to, że jesteś robotem, na którego karcie pamięci zostały zapisane przekonania, z którymi się zgadzasz i na podstawie których funkcjonujesz. Chodzi o to, że wiele z nich przyjąłeś w sposób niezauważalny, a przez to pozbawiłeś się okazji do sprawdzenia, czy jest to dla Ciebie pożyteczne i korzystne. Przekonania i postawy można zmienić dzięki wizualizacji (o której była mowa w poprzednim rozdziale) lub innej metodzie, np. modlitwie. Nas jednak interesuje to, skąd się biorą przekonania, które wcale nam nie służą. Gdzie jest źródło tych postaw myślowych, które ograniczają Twoje poczynania i utrudniają skuteczne działanie? Co sprawia, że pewne bariery tkwią w Twoim umyśle, a Ty sam nie możesz nic z tym zrobić?

Wszystko to, co w jakikolwiek sposób Cię ogranicza, pochodzi z zewnątrz, a więc z telewizji, szkoły, gazet, teledysków i przede wszystkim od ludzi. Jeśli jest coś, co wykracza poza kulturę, a więc co nie tkwi w ludziach bądź owocach ich działalności, nie zna czegoś takiego jak ograniczenie. Bariery i przeszkody zostały wymyślone przez człowieka i istnieją jedynie w ludzkim umyśle. Jeśli cokolwiek wydaje Ci się niemożliwe, to tylko dlatego, że ktoś zasiał takie przekonanie w Twojej głowie. Mogłeś je usłyszeć, zaobserwować lub przeczytać o nim, a następnie to przyswoiłeś bądź naiwnie w to uwierzyłeś. Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl nad starym polskim przysłowiem: z jakim przestajesz, takim się stajesz.

Przysłowie powyższe oznacza, ni mniej ni więcej, że jeśli wchodzisz w pewne grono osób, to siłą rzeczy się do nich upodobnisz. Jest to reguła społeczna, zgodnie z którą w każdej grupie musi panować spójność. Osoba, która odstaje pod jakimś względem od reszty osób, zaczyna być atakowana bądź izolowana. Dzieje się tak także, jeśli chodzi o sposób myślenia. Jeśli więc wejdziesz w grupę osób, które żywią przekonanie, że zamożność i niezależność finansowa to coś złego, to z pewnością nie będziesz przychylnie oceniany, jeśli nie będziesz się z nimi zgadzać. Gdybyś jednak chciał w tej grupie pozostać, to czy w to wierzysz, czy nie, z czasem zmieniłbyś swoje przekonania. Po upłynięciu określonego czasu zacząłbyś zgadzać się z tym, że bycie bogatym to grzech, korzystanie z pieniędzy to przejaw próżności, zaś samo dążenie do niezależności finansowej to brak szacunku wobec biednych. Racjonalność takich postaw możesz ocenić sam, ale nikt nie może zaprzeczyć temu, że to my sami wybieramy sobie środowisko, w którym funkcjonujemy. Tak więc z punktu widzenia sukcesu najlepiej, jeśli będziesz się otaczać osobami, które zdradzają cechy ludzi sukcesu. Dlaczego? Dlatego, że obcując z nimi, będziesz przejmował ich nawyki, w tym myślowe, a więc nakierowane na realizację celów i odnoszenie sukcesu. Jest to rzecz powszechnie znana przez sportowców, którzy na tzw. sparringi często wybierają silniejszych przeciwników.

Wróćmy jednak do mechanizmów. Kiedy masz z kimś do czynienia, Twój umysł rejestruje i zapamiętuje to, co ta osoba mówi. Ty sam jesteś tak skonstruowany, że wielu rzeczy uczysz się podświadomie.

Słuchając, obserwując, percypując, dopuszczasz do tego, aby do Twojego umysłu docierały treści, które później się w nim utrwalają. Im częściej odbierasz jakąś treść, tym szybciej utrwala się ona w Twoim umyśle. Kiedy pewne myśli stają się stałe, Twój umysł zaczyna narzucać Ci określony sposób myślenia. Skrajnym, ale dobrym przykładem jest działanie propagandy. Ludzie, którzy są na nią wystawieni, podświadomie przyjmują to, co ona głosi. Jedynym ratunkiem przed propagandą jest wnikliwe myślenie i analizowanie bądź odcięcie się od propagowanych treści. Człowiek chłonie bodźce i chłonąć je musi, ponieważ taka jest jego natura. A więc i Ty, czy Ci się to podoba, czy nie, absorbujesz wiele treści, z którymi masz na co dzień do czynienia. Twoja wolność polega na tym, że możesz selekcjonować dochodzące do Ciebie komunikaty przez unikanie ich bądź poddawanie ich myślowej analizie. Do pewnego stopnia jesteś więc podatny na to, co jest Ci „serwowane”. W ten sposób zostałeś wychowany i przejąłeś wiele z zachowań i myśli swoich rodziców i wychowawców oraz osób, z którymi wchodziłeś w częste interakcje. Dzięki temu Twoje myślenie zostało ukierunkowane i w dużym stopniu jest przez Ciebie niekontrolowane. Gdyby było inaczej, mógłbyś kontrolować swoje myślenie w 100%, a tak oczywiście nie jest. Jeśli chcesz sprawdzić, jak działa to, że pewne zarejestrowane i przetworzone przez Twój umysł treści przenikają do Twoich myśli „bez Twojego udziału”, zamknij po prostu oczy i obserwuj to, co pojawia się na ekranie Twojej świadomości. Jeśli podejmiesz próbę całkowitego zaprzestania myślenia, jeszcze bardziej doświadczysz tego, jak silne są myśli, które zdążyły się do tej pory utrwalić w Twoim umyśle.

A teraz wyobraź sobie, że w społeczeństwie jest propagowany sposób myślenia, zgodnie z którym: 1) bogactwo to grzech; 2) ludzie bogaci to źli ludzie; 3) dążenie do pieniądza to materialna postawa, która zasługuje na potępienie; 4) nie warto starać się o pieniądze, ponieważ nie dają one szczęścia; 5) nie potrzebujesz pieniędzy, żeby być szczęśliwym. Propaganda potępiająca pieniądz jest bardzo wyrafinowaną operacją, ponieważ nie można jej dostrzec bezpośrednio na billboardach, w reklamach czy gazetach. Jest ukryta w ludzkich emocjach, które pod postacią słów przenikają wszędzie tam, gdzie możesz skierować swoją uwagę. Twój podświadomy umysł percypuje niestety wszystko, na czym się choćby przez chwilę skoncentrujesz. Z tego też powodu większość z nas jest zarażona wirusem bierności wobec sukcesu. Jest to epidemia społeczna, która poprzez swoje działania podcina skrzydła milionom ludzi, a przez to opóźnia naszą cywilizację w rozwoju.

Wszelkie bariery, które odczuwasz na drodze do sukcesu, pochodzą ze społeczeństwa. Większość jego uczestników zabiła swoje marzenia. Ludzie ci, chcąc potwierdzić

Jeśli więc bierność, niechęć do pieniądza i podporządkowanie się sposobowi myślenia nakierowanemu na porażkę uznamy za wirus społeczny, to w tym miejscu pojawi się pytanie: co jest lekiem na tę epidemię społeczną? Jedynym rozwiązaniem jest świadoma zmiana wewnętrznych przekonań, które w utrwalonej postaci skutecznie będą Cię chronić przed wszelkiego rodzaju negatywnymi treściami. Jeśli więc zbudujesz w sobie postawę, zgodnie z którą będziesz nastawiony na sukces, pieniądz będzie dla Ciebie narzędziem, a nie celem, praca będzie dla Ciebie sposobem na realizację marzeń, zamiast koniecznością dnia codziennego, a ludzi będziesz postrzegać przez pryzmat tego, czy chcą walczyć o realizację swoich marzeń, czy zakopać je w ziemi, to z całą pewnością negatywne treści dochodzące ze świata zewnętrznego będą rozbijać się o Twoją postawę jak o twardy mur. Jeśli dotrą do Ciebie bodźce, które będą zgodne z duchem „propagandy bezczynności i biedy”, Twój umysł będzie wobec nich niewzruszony.

 BADANIA NAUKOWE Pewien eksperyment psychologiczny3  dowodzi, że słowa wpływają na ludzkie zachowanie w sposób niemalże niezauważalny. Otóż eksperymentatorzy zaangażowali grupę badanych i aktywizowali w ich umysłach różne stereotypowe treści poprzez ekspozycję określonych słów bądź obrazu. Ściślej rzecz biorąc, części z nich przedstawiano słowa kojarzące się ze starością (np. zapominalski, bingo itp.). Innym zaś uczestnikom przedstawiano słowa niewzbudzające skojarzeń ze starością (np. Kalifornia, jabłka). Badanym z trzeciej grupy pokazywano jedynie obraz dobrze im znanej starszej osoby. Po zakończeniu eksperymentu, uczestnicy opuszczali pomieszczenie, w którym odbywało się badanie i kierowali się do wyjścia, idąc wzdłuż 12-metrowego korytarza. Okazało się, że osoby, u których poprzez ekspozycję określonych słów wywoływano skojarzenia związane ze starością, szły wolniej, a więc potrzebowały więcej czasu (18,1 s) na pokonanie dystansu 12 metrów! Osoby z grupy, której nie eksponowano słów związanych ze starością, pokonywały korytarz szybciej (17,3 s)! Badani z trzeciej grupy, którym nie eksponowano żadnych ze słów przeznaczonych dla innych badanych, pokonali korytarz w najkrótszym czasie (15,7 s). Wniosek z badań jest taki, że słuchając określonych słów, zaczynamy zachowywać się zgodnie z tym, do czego te słowa się odnoszą. Później jeszcze ponawiano badanie. Wyniki niezmiennie dowodziły, że wzbudzanie skojarzeń związanych ze starością przyczynia się do powstania charakterystycznych dla tego wieku zachowań lub ogólniej: słowa mogą kształtować Twoje zachowanie, a Ty sam nie będziesz tego nawet świadomy! Inne badanie dotyczyło tzw. torowania. Składało się ono z dwóch części. W eksperymencie tym osoby badane podzielono na 3 grupy. W pierwszej fazie badania osobom z pierwszej grupy eksponowano słowa związane z nieuprzejmością 

(np. nieuprzejmy, przerywać, przeszkadzać). Drugiej grupie badanych eksponowano z kolei słowa kojarzące się z uprzejmością (np. cierpliwy, uprzejmy, pełen szacunku). Trzecia grupa uczestników miała do czynienia ze słowami, które w żaden sposób nie wiązały się z uprzejmością bądź nieuprzejmością. Eksperymentatorzy oczekiwali, że zastosowane słowa nie tylko wpłyną na percepcję, ale przede wszystkim na zachowanie badanych. Po zakończonej więc ekspozycji słów uczestnicy byli proszeni o kierowanie się do holu i znalezienie eksperymentatora. Wszyscy badani, a więc pochodzący z każdej z 3 grup, po przejściu korytarza, zastawali szukaną osobę w tej samej sytuacji – odbywającą rozmowę z rzekomym innym uczestnikiem badania (a w rzeczywistości ze współpracownikiem). Na nadejście każdego z uczestników badania eksperymentator reagował kontynuowaniem wcześniej rozpoczętej rozmowy i włączeniem stopera celem zmierzenia czasu, jaki mija od momentu nadejścia badanego do jego reakcji przerwania rozmowy. Okazało się, że w trakcie pierwszych 10 minut: 1) 67% osób, którym eksponowano słowa związane z nieuprzejmością przerywało rozmowę eksperymentatora; 2) 16% osób, którym eksponowano słowa związane z uprzejmością przerywało rozmowę eksperymentatora; 3) 38% osób, którym nie eksponowano słów związanych z uprzejmością bądź nieuprzejmością przerywało rozmowę eksperymentatora. Wniosek z badania jest prosty: te treści, które docierają do Twojego umysłu, sprawiają, że zaczynasz się zachowywać zgodnie z tym, jakie wywołują one skojarzenia. Badacze podkreślają wyraźnie, że te treści, które są najczęściej aktywizowane, rzutują także na to, w jaki sposób interpretujesz rzeczywistość. Jeśli więc w Twoim umyśle często pojawiają się treści związane z biedą, to możesz być pewny, że przez jej pryzmat będziesz postrzegać rzeczywistość.

ĆWICZENIA

1. Rozmawiając z ludźmi, poruszaj temat dążenia do bogactwa. Zapytaj ich, co myślą o stwierdzeniu, że wartość człowieka wyznacza to, czy potrafi on zarobić pieniądze. Zapytaj ich także, czy jest coś złego w życiu w luksusie, a jeśli tak – to co to jest?

Dopełnieniem ćwiczenia jest zdobycie informacji na temat tego, w jakim środowisku wychowali się Twoi współrozmówcy i w jakich kręgach obracają się w chwili bieżącej.

2. Na ile to możliwe, wykonaj poprzednie ćwiczenie w stosunku do samego siebie. Zastanów się, co byłoby inne w chwili bieżącej, gdybyś zmienił się w taki sposób, w jaki chcesz, 2 lata temu. 3. Znajdź w telewizji program, który przedstawia burzliwe dyskusje dwóch stron, poróżnionych ze względu na sprawy finansowo-materialne. Przykładem może być „Sprawa dla reportera”. Przyjrzyj się ludziom, którzy się tam pojawiają i porównaj, co mówią z tym, co ich spotyka. Zastanów się, czy ich sytuacja bieżąca jest wynikiem przeciwności losu czy też może ich sposób myślenia w dziwny sposób „przyciąga” to, czym „obdarzył” ich los. Zachowaj bezstronność, przyjmując, że nie masz prawa stwierdzać, kto ma w konflikcie rację, a kto nie. 4. Wyobraź sobie, że jesteś dziennikarzem, który prowadzi debatę pomiędzy bogatymi i biednymi. Jej temat to: „Wszystkim po równo czy każdemu według zasług?”. Dopuść w wyobraźni każdą ze stron do głosu i niech ich przedstawiciele podadzą argumenty przemawiające za ich stanowiskiem.

5. Zastanów się, co by było, gdyby w przedstawionych w tym rozdziale eksperymentach zamiast słów dotyczących starości i nie uprzejmości / uprzejmości pojawiały się wyrażenia dotyczące sukcesów, zwycięstw, siły, determinacji, pieniędzy i dóbr materialnych bądź porażki, biedy, choroby, przegranej, bierności, zwątpienia, rezygnacji, niechęci.

a) Załóż, że efekty eksperymentu mogą być długoterminowe. b) Załóż, że eksperyment odbywa się w warunkach naturalnych, a więc badanym eksponuje się słowa w sposób dla nich niezauważalny, np. 1) pisząc większą liczbę artykułów w gazetach na temat biedy; pokazując więcej filmów poświęconych biedzie i chorobom; organizując demonstracje poświęcone temu, że kryzys prowadzi nas do klęski 2) publikując książki i teksty poświęcone sukcesowi; wyświetlając filmy i materiały opisujące sukces i jego mechanizmy; lansując tryb życia w dobrych warunkach materialnych; organizując spotkania, na których ludzie sukcesu dzielą się swoją wiedzą na temat tego, jak pracować, aby osiągnąć sukces.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *